Liceum Ogólnokształcące

im. Powstańców Wielkopolskich w Środzie Wielkopolskiej

 
  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Strona główna 85-lecie szkoły

85-lecie istnienia szkoły

Spis treści
85-lecie istnienia szkoły
Wspomnienia absolwentów
Stare zdjęcia
Wszystkie strony

Rok 2007 był rokiem jubileuszu 85-lecia Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Wielkopolskich w Środzie Wielkopolskiej. W związku z tym 23. i 24. listopada w szkole miały miejsce uroczyste obchody rocznicowe, a częścią rozpoczętych wiele miesięcy wcześniej przygotowań było rozesłanie zaproszeń do absolwentów Liceum ze wszystkich lat jego istnienia. Na zaproszenie odpowiedziało około 600 osób dzięki czemu Liceum przez te dwa dni tętniło życiem i wspomnieniami.

Przygotowania

 

Piątek 23 listopada - "drzwi otwarte"

Piątek, 23. listopada, był dniem "drzwi otwartych". W tym dniu odwiedziło szkołę wielu mieszkańców Środy Wielkopolskiej, absolwentów oraz uczniów innych średzkich szkół. We wszystkich salach lekcyjnych miały miejsce związane z ich przeznaczeniem prezentacje tematyczne w wykonaniu obecnych uczniów i nauczycieli Liceum. Goście mogli skorzystać także z kawiarni działającej w Hadesie.

Na parterze...
Sala nr 2 zamieniła się we francuską kawiarenkę z winem, muzyką, artystami-malarzami i dziewczętami w strojach do kankana, najsłynniejszego francuskiego tańca. Uczniowie i nauczyciele pokazali, że we Francji pasjonuje ich nie tylko język, ale i jej kultura. I takie samo zresztą podejście do "swoich" krajów pokazali gospodarze pozostałych pracowni językowych - sala nr 12 prezentowała kulturę państw obszaru anglojęzycznego, a sala nr 3 niemieckojęzycznego. W sali nr 4 można było podziwiać wystawę zdjęć i prac dokumentujących przebieg projektu językowego Socrates-Comenius pt. "Zaginiony świat. Losy Polaków i Czechów z gwiazdą Dawida", który realizowany był w roku szkolnym 2006/07 dzięki środkom finansowym z UE, a w którym nasza szkoła współpracowała z Gimnazjum Jiříego Wolkera w Prostejovie w Czechach. Ta sama sala prezentowała jeszcze prace naszych uczniów wykonane na przedmiocie wiedza o kulturze, oraz kronikę szkolnego klubu PTTK "Obieżyświat". W sali nr 11, sali informatycznej, obejrzeć można było film o szkole oraz zapoznać się z pracami wystawionymi na aukcję, która odbyła się następnego dnia na Balu Absolwentów.

Pierwsze piętro...
Sale przedmiotów ścisłych z pierwszego piętra prezentowały wykonywane na żywo doświadczenia, eksperymenty - sala nr 21 z fizyki, sala nr 17 z chemii, a sala nr 15 przedstawiła w ciekawy sposób "Triki z matematyki". Sala nr 16, na co dzień sala geograficzna, przemieniła się w siedzibę Klubu Europejskiego ukazując jego dorobek i osiągnięcia. Izbą Pamięci, czyli salą nr 19, zajęli się nie tylko członkowie Szkolnego Koła Regionalistów, ale stała się ona też miejscem wielu wzruszeń i radosnych powrotów do przeszłości - to tu zorganizowano wystawę starych fotografii upamiętniających życie wielu roczników uczniów Liceum. Poza tym na pierwszym piętrze swoimi pasjami gości próbowali zarażać również młodzi humaniści - w sali nr 14 udekorowanej plakatami i recenzjami członków Dyskusyjnego Klubu Filmowego, który także wyświetlał filmy, Klub Poetycki z kolei "sobą" pokazywał, czym się zajmuje - uczniowie recytowali poezji, śpiewali i grali na gitarach.

Drugie piętro...
Sala nr 29, czyli gabinet biologiczny, pokazała się jako laboratorium i mini-zoo. Na auli urzędowali szkolni muzycy rockowi umilając zwiedzającym oglądanie wystawy prac plastycznych uczniów Liceum. Biblioteka szkolna wyeksponowała nie tylko książki, ale i na przykład dokumentację wzmianek o naszej szkole w prasie.

Co jeszcze działo się pierwszego dnia...
Na hali sportowej w piątek mieliśmy możliwość obserwować w jaki sposób korzysta się z niej na co dzień - a więc było ulubione zajęcie chłopców, czyli drużynowe rozgrywki sportowe, oraz dziewczyn - pokazy tańca.

Oficjalnym uwieńczeniem piątkowych "drzwi otwartych" były dwa spektakle - pierwszy, o 18:00 na auli, pt. "Od Ferdydurke do poetów zbuntowanych", powstały w wyniku połączenia sił szkolnego klubu poetyckiego i teatralnego, oraz drugi, od 20:30 - klasyczna sztuka w oryginalnym i zabawnym wykonaniu Teatru IT - "Skąpiec" Moliera, który zgromadził na hali około 200 widzów.

 

"Skąpiec" Moliera

Pięć aktów, niemal pięćdziesiąt scen, dziesięć aktorek, czterech aktorów i niecałe dwa miesiące na stworzenie dwugodzinnego spektaklu kostiumowego opartego na komedii francuskiego dramaturga z XVII wieku... 23 listopada 2007 r. Teatr IT po raz kolejny pokazał, że - jak mawiają Anglicy - "only sky is the limit" (tylko niebo jest granicą, możliwości są nieograniczone), bo przeszkodą w realizacji widowiska nie okazał się nawet dach hali Liceum, który IT... obniżył.
"Skąpiec" Moliera w wykonaniu Teatru IT, w reżyserii Piotra Pajchrowskiego przyciągnął na halę sportową LO około dwieście osób. Widzowie byli witani przez niecodzienny widok: kiepską akustykę sali wytłumiono wykładzinami (to rozwiązanie scenograficzne i całość oprawy technicznej były dziełem Krzysztofa Wojciechowskiego i Tomka Stanisławiaka) zawieszonymi nad "sceną" - długim korytarzem, którym wśród publiczności przechadzali się aktorzy. A dokładniej, to aktorzy i aktorki, choć pod względem płci role były zamienione. Panowie (Piotr Tomaszewski jako Frozyna, Tomek Siemieniec jako Marianna, Piotr Pajchrowski jako Eliza, Krystian Szymański jako Pani Claude) wzbudzili swoimi żeńskimi wcieleniami zachwyt i damskiej i męskiej części widowni. IT-owe aktorki za to, jeszcze długo po spektaklu, w różnych miejscach Środy spotykały się z wyrazami zdumienia, że jednak nie są mężczyznami. Charakteryzację wszyscy zawdzięczali Agnieszce Kaźmierczak (która także wystąpiła - w roli służącego Ździebełka) - i to nie tylko makijaże, ale też kostiumy rodem z XVII wieku - po części wypożyczone z Teatru Wielkiego w Poznaniu, ale również wykonane przez nią samą. W ten piątkowy wieczór zgromadzeni w liceum przenieśli się do paryskiego domu starego, ale krzepkiego, a ponad wszystko bogatego i chciwego Harpagona (Magda Mikołajczak). Skąpiec ten, przy pomocy pośredniczki - Frozyny, starał się o względy młodziutkiej Marianny, zakochanej, z wzajemnością zresztą, w jego synu - Kleancie (Ala Tomczak). Zalotnikiem Elizy, córki Harpagona, był z kolei Walery (Magda Wullert), który okazał się bratem Marianny i synem Anzelma (Kasia Gorgolewska), a właściwie don Tomasza d'Alburciego - bo tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko, zanim uchodząc przed szesnastoma laty przed prześladowaniami po zamieszkach w Neapolu stracił z oczu swoje dzieci podczas rozbicia hiszpańskiego okrętu. Historia już brzmi jak fabuła brazylijskiej telenoweli, a co, jeśli jeszcze dodać do tego wątek Kleanta, który chce skontaktować się z lichwiarzem Simonem (Basia Wojtczak), oraz wątek Komisarza (Agata Szymańska) spisującego zeznania kucharza-woźnicy, Jakuba (Natalia Durkalec) obciążające Walerego, i wątki paru służących - Strzałki (Anita Klepacka), Ździebełka, Szczygiełka (Asia Niemier) i gospodyni, Pani Claude...? Rzecz staje się jasna, bo jak nie wiadomo, o co chodzi... to chodzi o pieniądze! I tak też u Moliera ostatnie zdanie w sztuce streściło jej istotę, pokazując jednocześnie, że charakter głównego bohatera nie zmienił się na włos - Harpagon powiedział "A ja pójdę uściskać kochaną szkatułkę", i jak powiedział, tak zrobił. A rozbawiona publiczność długo oklaskiwała oryginalne wykonanie klasycznej sztuki przez młodych aktorów.

 

Sobota 24 listopada - dzień absolwentów

W sobotę, 24. listopada, pierwszym punktem dnia była msza św. w Kościele p.w. NSJ, którą odprawił ks. Wojciech Raczkowski - były wieloletni katecheta średzkich licealistów. Następnie, o 11 na hali Liceum odbyła się uroczysta jubileuszowa akademia, którą prowadził Piotr Pajchrowski. Sala wypełniona była absolwentami LO, byłymi i obecnymi nauczycielami oraz gośćmi. Wszystkich przywitała dyrektor Emilia Ostrowska. Prof. dr hab. Tadeusz Panecki, absolwent z roku 1969, mówił o historii szkoły, a o szkole przedwojennej opowiadał porucznik Józef Ladrowski, któremu naukę przerwał wybuch wojny. Pułkownik Stanisław Tomaszkiewicz ze Związku Oficerów Rezerwy RP udekorował sztandar liceum medalem pamiątkowym. Uczennica maturalnej klasy humanistycznej, 3a - Natalia Durkalec i redaktor naczelny Gazety Średzkiej, także absolwent LO - Zbigniew Król, porównywali wygląd i funkcjonowanie Liceum obecnego z tym sprzed ponad dziesięciu lat. Absolwenci Andrzej Gniotowski, Leszek Gościniak i Tomasz Pawlicki, była polonistka w liceum Bożenna Urbańska i była dyrektor LO Henryka Łukaszewicz i wspominali szkołę ze swoich czasów, a ramach oprawy muzycznej mogliśmy podziwiać wystąpienia naszego absolwenta, śpiewaka operowego, tenora Pawła Antkowiaka, chóru Ama La Musica pod dyrekcją Marty Łuczak, absolwentki z 2002 roku i piosenki w wykonaniu Marty Zbierskiej - obecnej uczennicy LO.

Po akademii przyszedł czas na spotkania absolwentów w gronach klasowych z wychowawcami. Wiele klas po takich spotkaniach udawało się na aulę, gdzie jak za czasów liceum, profesjonalny fotograf robił im grupowe fotografie. W łączniku między halą sportową a starą częścią szkoły każdy mógł skorzystać z poczęstunku serwowanego przez firmę cateringową. Na parterze było miejsce, gdzie można było wpisać się do pamiątkowej księgi oraz kupić pamiątki z wizerunkiem szkoły. Ponadto do akcji przystąpił szkolny klub dziennikarski - licealne dziennikarki nakłaniały absolwentów do dzielenia się z nimi anegdotami z ich szkolnych czasów, aby potem z zebranego materiału stworzyć reportaż do lokalnej prasy.

Na zakończenie...
Ostatnim punktem obchodów jubileuszu był Bal Absolwentów, który odbył się w hotelu "Almarco" i zgromadził około 150 osób. Absolwenci bawili się przy akompaniamencie zespołu "Darek i Jacek" - z pewnością dobrze, bowiem bal, rozpoczynając się o 19:00, szybko zgromadził na parkiecie i starszych i młodszych, i zakończył się dopiero o 3 nad ranem. Nie chodziło jednak tylko o zabawę - w czasie balu odbyła się aukcja, z której dochód zostanie przeznaczony na nagrodę jubileuszową dla najlepszego maturzysty. Aukcję prowadził Tomasz Pawlicki, absolwent LO, a obecnie przewodniczący Rady Miejskiej w Środzie. Licytacja przyniosła kwotę 8.210 zł, przy czym najcenniejszym dziełem okazał się obraz "Dziewczynka z kokardą" Danuty Muszyńskiej-Zamorskiej (absolwentki z 1951 roku), który za 2.850 zł kupił inny absolwent Liceum - Rafał Ratajczak. Wysokie ceny uzyskały także obraz "Starszy brat w wierze" Mariusza Piechockiego sprzedany za 1.850 zł, "Panorama Środy" Ryszarda Kurnatowskiego ­ 800 zł, oraz medale pamiątkowe Rafała Wieruszewskiego z igrzysk olimpijskich ­ 400 zł i fotografie Ireny Spochacz ­ 440 zł. Podczas balu nabywców nie znalazły tylko dwa obrazy: Ryszarda Kurnatowskiego "Papież" (cena wywoławcza 400 zł) oraz Feliksa Zamelskiego "Trwam" (900 zł). Oba można kupić w liceum po cenach wywoławczych.

Choć zakończone akcentem dla tych, którzy byli najważniejsi przez te dwa dni - balem dla absolwentów, obchody 85-lecia istnienia LO były wielkim świętem i wspaniałym przeżyciem nie tylko dla nich, ale i dla całej społeczności szkolnej, oraz ważnym wydarzeniem dla miasta, tak jak ważne dla Środy jest nasze Liceum.

tekst: Natalia Durkalec
foto: Józef Odalanowski, Marta Pajchrowska, Kamila Główczewska
opracowanie: Izabella Stawska

 

Podziękowanie
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania obchodów jubileuszu 85lecia Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Wielkopolskich w Środzie Wielkopolskiej, w szczególności:

Almarco, Gumarowi, Państwu Budaszom, AlfDruk Zakład Poligrafii i Handlu, Studio Emma z Orzechowa, Średzkiemu Towarzystwu Kulturalnemu, Zarządowi Głównemu Związku Oficerów Rezerwy RP im. Józefa Piłsudskiego, Danucie Muszyńskiej Zamorskiej, Ryszardowi Kurnatowskiemu, Feliksowi Zamelskiemu, Annie Nalbrzak Zamelskiej, Ryszardowi Skowronowi, Józefowi Odalanowskiemu, Rafałowi Wieruszewskiemu, Bolesławowi Andrzejewskiemu, Tadeuszowi Paneckiemu, Iwonie Mantaj, Batoszowi Mantaj, Jadwidze Zielińskiej, Rafałowi Eichlerowi, Irenie Spochacz, Bożennie Urbańskiej, Andrzejowi Wojciechowskiemu, "Gazecie Średzkiej", Radio "Merkury", Kupcowi Średzkiemu, firmie Omnitel, Piotrowi Pajchrowskiemu, Stowarzyszeniu STRUŚ oraz Teatrowi IT, chórowi Ama La Musica, Ośrodkowi Kultury, Szkole Podstawowej nr 3, Szkole Podstawowej nr 2 i Gimnazjum nr 1, a także Uczniom liceum

w imieniu społeczności szkolnej
Emilia Ostrowska, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Środzie.